Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel

:)

offlinekasia-marek blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: ANTEK II
138503 odwiedzin | wpisów: 97, komentarzy: 504, obserwuje: 166
 

Weekendowe zmagania

autor: kasia-marek blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

z wełną. Skosy miałem w planie ocieplić jedynie symbolicznie, 5 cm wełny. Ale jak rozpakowałem pierwszą rolkę i zobaczylem jak na żywo wygląda wełna o tej grubości to zdecydowałem się na układanie jej podwójnie:). Murłatę ociepliłem wełną o grubości 15 cm.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Przestrzeń nad salonem.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Na szczęście kolejny raz mogłem liczyć na pomoc brata który przycinał i podawał mi wełnę. Inaczaj byłoby to strasznie czasochłonne. Wcześniej, w ciągu tygodnia ociepliłem sam skosy nad częścią sypialnianą i szło to bardzo wolno (wejść, wymierzyć, zejść, przyciąć, wejść... o kurde! zapomniałem , zejść, wziąć, wejść, zamocować echh...).  

Dziś przymocujemy folię i szpilki do podwieszanego sufitu. Bardzo się cieszę, że to koniec konstruowania tego rusztowania bo mam szczerze dość pracy na wysokości :). Do końca tygodnia uzupelnię jeszcze watę przy kalenicy i będę mógł zacząć wygrzewać posadzkę, chwilowo pracuje tylko tymczasowa koza (bardziej niszczarka do drewna niż generator ciepła) :)

Zdjęcia znowu kiepskie - komórkowe.

Z każdym zamocowanym kawałkiem wełny coraz bardziej żałowałem, że nie zdecydowałem się na ocieplenie ekofibrem. Koszt wyniósłby około 2000 więcej na całości. Stosował ktoś z Was celulozę ? Macie jakieś doświadczenia ?

Pozdrawiam


Komentarze (8)
autor:antek-lublin  dodano: 2012-12-10 | 21:59:51
No,podziwiam!Z warszawskiego rusztowania nawet z pomocą to bardzo niewdzięczne zajęcie.
Tytuł: strop
autor:fuuunia  dodano: 2012-12-14 | 00:57:57
Witam, super domek taki w sam raz :) podłogówka pierwsza klasa będę miał kogo pytać o rade bo także samemu będę kładł, pytanko gdzie jest strop? może będzie podwieszany? pzdr Rafał.
Odpowiedź do fuuunia
autor:kasia-marek  dodano: 2012-12-14 | 07:27:26
dokładnie tak. wszędzie będą podwieszane sufity. z tym, że dodatkowo nad częścią sypialnianą są położone legary i tą cześć poddasza można wykorzystać na graciarnie. Co do podłogówki to jeśli w jakikolwiek sposób będę potrafił podpowiedzieć to chętnie pomogę.
Odpowiedź do kasia-marek
autor:fuuunia  dodano: 2012-12-14 | 19:45:09
przepraszam ale nie rozumiem, jak podwiesicie sufit skoro dach tak wysoko? i dlaczego ocieplacie dach? może poczekam na postęp to się dowiem :))
Odpowiedź do fuuunia
autor:kasia-marek  dodano: 2012-12-14 | 20:10:08
sufit podwieszę do krokwi, kupiłem 3m szpilki i połączę je z 50cm za pomocą wieszaków dwu-hakowych (zobacz blogi antek-lublin oraz monique). ocieplam dach zeby na poddaszu nie było za gorąco latem :)
Odpowiedź do kasia-marek
autor:fuuunia  dodano: 2012-12-16 | 13:58:11
no to teraz rozumiem :)))
Tytuł: skosy
autor:iwona1970  dodano: 2013-01-01 | 21:28:30
jednak skosy lepiej ocieplać?
Odpowiedź do iwona1970
autor:kasia-marek  dodano: 2013-01-02 | 04:58:03
Ja się zdecydowałem, że jednak ocieplę, tylko muszę zadbać o dobrą wentylację (a nie wiem jeszcze jak to zrobić). Główny argument przemawiający za tym żeby dać ocieplenie to żeby nie było latem piekarnika na stryszku graciarni. Wyższa temperatura zimą to oczywiście też ważny powód. :)

Drzwi - wejściowo wyjściowe

autor: kasia-marek blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

takie sobie wymarzyliśmy ;)

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

Miały być we wtorek ale są dziś. Wtorkowy montaż nie doszedł do skutku bo inwestor nie przygotował otworu na montaż warstwowy :/

Panowie byli w zeszłym miesiącu powiedzieli, poszerzyć otwór do 102 cm, zakleić zamki w bloczkach i nie docieplać do końca. Jakaś niemoc umysłowa musiała mnie dopaść wtedy bo nic z tego nie zrobiłem. Zapisałem i zapamiętałem wszystkie uwagi co do drzwi wewnętrznych (ta sama ekipa będzie je montowac) ale zupełnie nic nie przygotwałem na przybycie zewnętrznych. Więc we wtorek i środę późnymi wieczorami musiałem wykuć, poszerzyć. zalepić, zatynkować, wyrównać oścież i wyciąć styropian.

Niestety na mrozie tynk nie chciał wyschnąć. Na szczęścię panowie zadeklarowali, że taśmę montażu warstowego przyjadą dokleić za kilka dni. Miło :) Dzwi są zatem prawie zamontowane ale trzymają się mocno.


Uwaga długi wpis

autor: kasia-marek blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

z marnej jakości zdjęciami (bo z komórki), do tego nie tylko o budowie czyli czytasz na własną odpowiedzialność (ostrzegałem).

Ocieplanie rozpocząłem z dużym entuzjazmem, piekna pogoda, 2 tygodnie urlopu a do tego pomoc mojego taty i brata, którzy również na tę okoliczność mieli wolne. Precyzyjnie (oczywiście na miarę możliwości) wycinaliśmy obróbki pod i nad oknami.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Niestety po 4 dniach intensywnej pracy przyszło załamanie pogody, spadł śnieg, ochłodziło się tak, że klejenie nie było możliwe. Skoro jednak wszyscy mieliśmy wolne moce przerobowe nie wypadało tego zmarnować. Przyszedł w końcu czas na zrobienie odkładanego od lat ocieplenia poddasza w domu rodziców.

Postanowiliśmy ułożyć watę między krokwie i wymienić tę wełnę która była upchana miedzy legarami na podłodze. Ale co to był za koszmar!! Wełna szklana sprzed 30-40 lat. Masakara! W porównaniu z nią obecnie sprzedawane wełny to przyjemne w dotyku przytulanki.

Mi przypadł zaszczyt wygrzebywania tego z podłogi. Ubrany we flizelinowe wdzianko, maskę oraz grube skórzane rękawice czułem się bezpiecznie. I wszystko było ok przez pierwsze 10, no może 15 sekund. Potem zaczęło to pylić małymi szklanymi igiełkami. Miałem je w gardle (mimo maski), nosie, uszach. Przedostały się pod rękawice wkłuwając się w ręce. (nawet 2 tygodnie po skończonych pracach wyciągałem jeszcze igły spod skóry). Póżniejsze układanie nowo zakupionej wełny skalnej to już czysta przyjemność była. Poniżej mały efekt pracy:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Koło szczotki widać jeszcze nie wyciągniętą starą wełnę . brrr :/

blog budowlany - mojabudowa.pl

A to mój brat  podczas chwili relaksu ;). (sznurki jeszcze obwisają, nie podociągane echh...) Pomieszczenie małe, ciężko się tam poruszać do tego pełne zakamarków, nie było lekko ale operacja zakończona sukcesem.

Pogoda się porawiła mogliśmy jeszcze na końcówkę urlopu przenieść siły na moją budowę. Kiedy skończyły się wycinanki wokół okien wydawało nam się, że pójdzie już lekko. Wyzwaniem okazało się jednak dopasowywanie styropianu do krokwi i nadbitki. Do tego jeszcze przy tej grubości styro szybko (bo już przy pierwszej płycie) wyszło, że żeby przykleić ostatnią warstwę nie może być przedostatniej. Więc najpierw kleiłem dwie płyty z górnego rzędu a dopiero potem wstawiałem płytę pod spodem.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Urlopy nam się niestety pokończyły, mogłem przyjeżdzać tylko wieczorami po pracy. Tempo ocieplania spadło dramatycznie. Przyjeżdzałem na budowę każdego dnia i tyle ile mogłem kleiłem przy lampie dopóki temepratura nie spadała poniżej której nie można było już kleić (około 3-4 stopnie).

blog budowlany - mojabudowa.pl

Po tym zostały już tylko szczyty do ocieplenia. Na szczyty dokupiłem zwykły biały styropian. Różnica w cenie to blisko 1000 pln na całości a nie bardzo mam potrzebę izolować nieużytkowe poddasze :)

blog budowlany - mojabudowa.pl

I kiedy wydawało się, że już teraz wszystko idzie jak należy, że praca nabrała jakiegoś rytmu, tempa to wtedy... pojawił się on:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Nasz syn - Marcel :) - tutaj ma już 4 dni.

No i jak wyjaśnić taką fotkę na blogu budowlanym ? No przecież budujemy dom niskoenergetyczny, zatem każdy nowy mieszkaniec to dodatkowy grzejnik i zyski bytowe domu wzrastają ;)

Po pewnym czasie musiałem jednak powrócić do przerwanych prac. Niezwykle upierdliwe było uzupelnianie pianą szczelin między płytami. Kłopotliwe to było ze względu na rusztowanie, które do każdego miejsca musieliśmy ustawiać po 3 razy.

1. klejenie plyty (nie pianowałem od razu żeby nie rozpychać połączeń). 2. pianowanie. 3. scinanie nadmiaru .

blog budowlany - mojabudowa.pl

W tak zwanym międzyczasie powstawał taras. A to jednego dnia wykopałem kilka dołków, innego wspólnie z tatą zbiliśmy szalunki na podpory, ustawiliśmy i skoro już ustawione to trzeba zalać (poszło 1,5 kubika betonu) no a jak zalane to wypada może jakieś drewno kupić i tym oto sposobem powstała konstrukcja tarasu :) (całość mojego pomysłu)

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

Muszę przyznać, że cały czas mogłem liczyć na pomoc ojca i brata. Zawsze któryś przyjeżdzał, żeby pracować razem ze mną.


Komentarze (14)
autor:jussly  dodano: 2012-12-03 | 09:20:36
Najważniejsze że prace posuwają się do przodu!Synuś słodki, serdeczne gratulacje!:)
autor:kwiatek.ratownik  dodano: 2012-12-03 | 11:06:29
Wrażenia i niespodzianki sa wpisane w budowe domu, teraz macie kolejną osobe do nadzorowania :) Synuś śliczny, dużo zdrowia i radości zarówno dla Niego jak i Rodziców. Pozdrawiam :)
autor:madic27  dodano: 2012-12-03 | 11:14:20
gratuluję zakończenia prac nad ociepleniem no i oczywiście sunusia!!!pozdrawiam...
autor:majolika  dodano: 2012-12-03 | 12:23:41
haha, coś mi to przypomina;) Też odchorowałam porządnie wymianę kilkudziesięcioletniej wełny, po nocach czasem jeszcze mi się śnią te igiełki fruwające w powietrzu...ale wiadomo- co nas nie zabije itd, od tamtej pory żadna praca nie była już straszna
autor:jarekpaulina  dodano: 2012-12-03 | 12:29:01
gratuluje wykonania ocieplenia (jaką grubość ma styropian). Wiem coś o samodzielnej pracy na budowie dużo się trzeba napracować ale jaka jest satysfakcja z efektu.
Odpowiedź do jarekpaulina
autor:kasia-marek  dodano: 2012-12-03 | 12:56:16
25 cm, każda samodzielnie wykonana praca cieszy ogromnie :)
autor:antkowicze  dodano: 2012-12-03 | 21:02:22
Szacunek dla Was za samodzielność, cenię ludzi, którzy potrafia sie przyłozyć i zrobic wiele prac samemu. Pozdrawiam
Tytuł: gratuluję
Odpowiedź do antkowicze
autor:iwona1970  dodano: 2012-12-05 | 16:52:33
gratuluje postepu prac, ale najbardziej to synusia!
autor:moniquem  dodano: 2012-12-06 | 11:16:41
Gratuluję syna!
Czy oszacowaliście może koszt tarasu drewnianego? Ile was wyniesie? I jakie deski zamierzacie położyć, jeśli można spytać...
Pozdrawiam
Odpowiedź do moniquem
autor:kasia-marek  dodano: 2012-12-06 | 11:45:52
dziękuje :)
dotychczasowy koszt tarasu to wylanie 28 słupków - kupiłem 1,5 kubika betonu - z transportem 400 pln, legary co 90-100 cm i na to nabite łaty co 50 cm kosztowały 600 pln z transportem. Chcę na wierzch dać zwykłe świerkowe a może nawet jeszcze tańsze sosnowe deski calówki (może odrobinę grubsze). Koszt to około 20-30 pln za m2. Do tego impregnacja i olejowanie kolejne 20 pln. Taras ma 45m2 więc jeszcze około 3000 z barierkami nas wyniesie. Koszt 4k za całość jest do zaakceptowania :)
autor:julka4  dodano: 2012-12-06 | 11:41:04
Po 1 - gratulacje pięknego syna :) Jest motywacja aby budować te dom :)
Po 2 - szacunek za wykonanie kawała dobrej roboty, sporo kasy w kieszeni ;)
Po 3 - dziś 6gr więc dużo prezentów ;)

pozdrawiamy
Odpowiedź do julka4
autor:kasia-marek  dodano: 2012-12-06 | 11:53:06
ad 1. również gratulację córki i życzę zdrowia :)
ad 2. faktycznie trochę pieniędzy zostaje ale przede wszystkim to ogromna satysfakcja z samodzielnie wykonanej pracy.
ad 3. wzajemnie ;)
Tytuł: Gratulacje!!
autor:antek-kalisz  dodano: 2012-12-06 | 23:22:34
Synek prześliczny. Robota przy domu - robi wrażenie! A więc już tylko drzewo zostało zasadzić:)
mamy nadzieję, że i nam się przydarzy takie szczęście..
pozdrowienia dla całej rodzinki!
Tytuł: Gratulacje:))
autor:antek-lublin  dodano: 2012-12-09 | 20:20:24
Serdecznie gratulujemy narodzin potomka.
Szczególne gratulacje dla Kasi-tylko kobieta rozumie kobietę.
Rozumiem,że Marcel to M po tacie hihi.
Powiem,że jestem pod wrażeniem prac które wykonujesz sam,szczególnie ta wełna mocno upierdliwa.
Pozdrawiam:))
M.